Zima nie chciała od nas odejść

Zdjęcia które dodaję poniżej zostały wykonane 7 marca, czyli całkiem niedawno.. Można powiedzieć, że mieliśmy sytuację gdy zima nie wiedziała czy zostać czy odejść, a pani wiosna coś nie mogła dotrzeć. To znaczy, dotarła, ale pokazywała się tylko w ciągu dnia i powolutku topiła śnieg. Za to zima nadal rządziła nocą i z powrotem mroziła to co zostało wcześniej roztopione.. Co z tego mieliśmy? Ślizgawkę na chodnikach – to minusy, ale było też kilka plusów – pięknie wyglądający śnieg i w miarę dobre warunki na narty (porównując do -20, w wietrze dwa razy tyle, to na prawdę dobre). Poniżej przedstawiam wam zdjęcia śniegu na ogrodzie mojego chłopaka jak i w parku niedaleko. Zdjęcia i filmy z nart niedługo również zagoszczą na blogu. Stay tuned!
IMG_5635

Od razu można poznać ile zwierzaków lata po ogrodzie!

IMG_5640
IMG_5643
A tak wyglądała jedna rynna i furtka której nie dało się otworzyć przez lód…

IMG_5654
Na zdjęciu powyżej możecie dokładnie zobaczyć co miałam na myśli pisząc o wojnie między zimą a wiosną 🙂 Gruba warstwa śniegu a na niej kilkumilimetrowy lód. Bardzo ładnie prezentowało się to przy zachodzie słońca.

IMG_5656
IMG_5659
IMG_5664
IMG_5665
A niżej to już zdjęcia pobliskiego parku. Na nich też możecie łatwo zauważyć warstwę lodu która połyskuje przy porannym słońcu.
IMG_5669
IMG_5671
IMG_5672
IMG_5673
IMG_5674
Zaraz biorę się za edytowanie zdjęć i montowanie filmu, więc spodziewajcie się wpisu z nart jeszcze w tym tygodniu! See you.

Related Posts

Search stories by typing keyword and hit enter to begin searching.