DAILY VLOG: Przejażdżka na Beachfront Park w Pickering

Cześć!
Nie wiem jak wy, ale ja ostatnio coraz częściej śledzę kanały YT różnych osób. Lubię sobie wieczorem usiąść przed telewizorem/komputerem i pooglądać filmy na różnorakie tematy. A to trochę kosmetycznie (Maxineczka, Katosu, RLM), trochę podróżniczo (tutaj nie mam ulubionych kanałów, ale plus dla Aga Domagalska), trochę życia codziennego (szczególnie za granicą – TheKretka1, IKS PE, BroPair, Julia Kobus), trochę różności (Aga Grzelak Vlog, Bartek Usa, Casey Neistat, Szusz) i trochę mądrych rzeczy (Arlena Witt, Mówiąc Inaczej). Wypisałam wam nazwy, bo może ktoś sam szuka interesujących kanałów – mnie brak tylko czegoś podróżniczego co jest aktualizowane co najmniej raz na miesiąc – jakieś rady?

Tak czy siak, przechodząc do sedna. Zauważyłam, że wiele osób jest zainteresowanych tzw. Daily Vlogs. Co to takiego? Po prostu nosimy ze sobą kamerę cały dzień i nagrywamy różne momenty, aby później wszystko skleić w jedną ładną całość. Dlaczego uważam, że moje Daily Vlogs mogą kogoś zainteresować? Ponieważ mnie – jak i wiele osób – interesują vlogi osób które mieszkają w innych miejscach niż my sami. Interesują mnie różne spostrzeżenia, porady, codzienność ludzi. Także stwierdziłam, że czasami i ja mogę coś takiego stworzyć.

Mój dzisiejszy, a raczej sobotni vlog składa się z różnych rzeczy które robiłam właśnie w sobotę – trochę pomagałam Arkadiuszowi z remontem kuchni, zjedliśmy lunch na świeżym powietrzu, później wybraliśmy się do sklepu motocyklowego po nowe rękawiczki (ta osoba w czerwonym kasku to ja – Arkadiusz ma czarny) a przy okazji odwiedziliśmy Beachfront Park w Pickering. Po powrocie zrobiliśmy sobie barbecue i tak w sumie wyglądał cały dzień:) Zapraszam was do oglądania!

PS. A zdjęcie z góry wpisu to zachód słońca przy moście między Toronto a Pickering – czyli z mojej trasy rowerowej :)

Related Posts
  • Inna_odInnych

    Arlena Witt <3 Uwielbiam ją. Jestem ostatnio do tyłu z jej filmami (zastanawiam się, z czym nie jestem do tyłu :D) i traktuję je jako lekcje angielskiego (właściwie tym one są :D) i robię notatki z tego co mówi. Muszę się w końcu zabrać za angielski, a ona świetnie tłumaczy wymowę, co i jak, i zaczynam ogarniać więcej w tej kwestii :D Ba, nawet zaczęłam ogarniać alfabet, co zawsze wydawało mi się czarną magią, a ona uświadomiła mnie, że na dobrą sprawę to ja go znam.
    Chciałabym się również zabrać za kanał Mówiąc Inaczej, z pewnością się przyda. Ja za to z chęcią oglądam Polimaty, Radka Kotarskiego (również w tv), 5 sposobów na, Sprytne Babki, 20m2, Damian Kordas (ciasto na pierogi wg przepisu jego babci fajnie wychodzi), Duży w maluchu, Mateusz Grzesiak (różne motywacyjne treści), czasem z ARD obejrzę/przesłucham jakiś reportaż, fragmenty programu TheEllenShow… Właściwie niezły miszmasz, ale co się będę ograniczać tylko do jednej tematyki? :)

    • No rzeczywiscie miszmasz, ale to jest chyba wlasnie najlepsze, bo raz masz ochote na kosmetyki, raz na podroze, a raz na motywacyjne tresci.. i wiesz od razu gdzie szukac :)
      Ja nie mam problemu z alfabetem jak ktos mi cos literuje, ale jak ja mam przeliterowac cos co pisze sie inaczej i inaczej wymawia to czasmi mi trudno :D

Search stories by typing keyword and hit enter to begin searching.