Dominikana: Pierwszy dzień na wyspie Hispaniola

Dominikana to drugie co do wielkości państwo znajdujące się na Morzu Karaibskim (Kuba to nr 1), zajmuje około 2/3 wyspy Hispaniola którą dzieli z krajem Haiti. Po Polsku wyspa Hispaniola nazywa się eee.. wyspa Haiti, nazwa w ogóle mi się nie podoba, hispaniola jest o wiele bardziej klimatyczne, wiec wybaczcie, ale używać będę nazwy angielskiej :)

Dominikana znana jest głównie ze swoich pięknych plaż, wakacji all-inclusive oraz gry w golfa. Czego wielu wczasowiczów nie wie, to to, że Dominikana ma bardzo zróżnicowany teren na który składają się lasy tropikalne, sawanny oraz góry, w tym najwyższy na Karaibach szczyt Pico Duarte. Dominikana to hiszpańskie kolonialne historie sięgające wstecz aż 500 lat, jak i również namiętny taniec merengue.

Santo Domingo, stolica Dominikany jak i również jedno z najstarszych miast na Karaibach. W jego zamurowanej, brukowanej i najstarszej dzielnicy, Zona Colonial, znajdują się budynki wybudowane około lat 1500. Jednym z najbardziej popularnych budynków jest katedra, pierwsza budowa nowego świata. Z drugiej strony Santo Domingo jest żywym i światowym miejscem, znanym z szalonego życia nocnego, merengue czy bachaty, oraz żarliwej miłości do bejsbolu.

Po wylądowaniu na lotnisku Las Americas i kilku walkach z bankomatami łapiemy taksówkę do miasta, która zabiera nas do naszego hotelu – Casa del Sol. Jeden pokój dwuosobowy na jedną noc to wydatek $50 kanadyjskich, czyli coś około 150zł na dzień dzisiejszy. Hotel jest zlokalizowany w spokojnej dzielnicy z której mamy praktycznie wszędzie blisko. Właścicielem jest francuz, ale dogadacie się z nim również w języku angielskim lub hiszpańskim.

Pierwsza rzecz? El Malecón, czyli przybrzeżna droga ciągnąca się przez całą długość Santo Domingo. Zaczyna się tuż przy rzece Ozama, biegnąc przez Zona Colonial aż do historycznego fortu San Jose.

IMG_2938

Rzeźba Antonio de Montesinos znajdująca się tuż za portem Santo Domingo. Był to hiszpański misjonarz na wyspie Hispaniola. Przy ogromnym poparciu swojego poprzednika, Fraya Pedro de Córdoba jak i swojej dominikańskiej wspólnocie, Montesinos sprzeciwiał się zniewoleniu i surowym traktowaniu rdzennej ludności wyspy.*

* Wielu Dominikańczyków jest z pochodzenia Haitańczykami. W państwie panuje raczej niechęć do ludzi z Haiti, ponieważ są oni uważani za tych gorszych, biedniejszych. Są oni traktowani jak niewolnicy.

IMG_2942

IMG_2948

Tak wyglądają budynki wzdłuż Malecon. Ruiny kontrastują z odnawianymi budowlami.

IMG_2949
Plaza Patriotica Presidente Juan Bosch y Constitucion Del, czyli pomnik patriotycznego prezydenta Juana Boscha oraz konstytucji.

IMG_2958

IMG_2966

IMG_2979

IMG_2962

IMG_2964

IMG_2968
Obelisk upamiętniający “Mirabal sisters”, aktywistki które były prześladowane przez despotycznego Trujillo.

Obeliski wzdłuż Malecon zostały wybudowane w 1936 roku z okazji zmiany nazwy miasta na Ciudad Trujillo. Zmiana została dokonana przez egoistycznego i brutalnego prezydenta, Rafaela Trujillo. Obelisk jest postrzegany jako pomnik upamiętniający opór przeciwko despotycznemu prezydentowi i wszystkich którzy ucierpieli podczas jego władzy. W roku 1960 trzy z czterech Mirabal sisters zostały zamordowane.

Obelisk jest widoczny z prawie całej długości Malecon. W okolicy obelisku można ujrzeć Dominikańskie flagi oraz murale anty-Trujillo.

IMG_2981

A poniżej już sceny z miasta, a dokładniej z Zona Colonial. Pan na rowerku serwuje wodę z kokosów dla zapracowanym Dominikańczyków.

IMG_2983
Wzorzyste balkony przeplatane kablami.

IMG_2986
Takie turystyczne obrazki na sprzedaż. Na rynku jest bardzo dużo sklepów które sprzedają podobną sztukę.

IMG_2988

Poniżej Calle el Conde, czyli kilka kilometrów deptaku na którym istnieje tylko ruch pieszy, żadnych samochodów.

IMG_2999

IMG_3000

Related Posts

Search stories by typing keyword and hit enter to begin searching.