Kontratak dziennikarki na wulgarne odzywki

Hej,

Postanowiłam dodać nową kategorie na blog, będą to “kanadyjskie nowinki”. Dlaczego? W Kanadzie mieszka bardzo dużo mniejszości i z tego względu wiadomości są bardzo ciekawe, często nie mieszczą się w głowie. Dzisiejszy wpis o mniejszości nie będzie, jednakże uważam, że jest warty tego, abyście również o nim usłyszeli.

O co chodzi?

Trend ten rozpoczął się w Stanach Zjednoczonych, prawdopodobnie od tego wideo, które tak czy siak okazało się być ustawione. Jednakże, fakt ten nie przeszkodził ludziom w nagminnym powtarzaniu użytego tam zdania. Sytuacje miały miejsce głównie podczas sportowych eventów. Słowa “f**k her right in the p***y” trafiały przede wszystkim do mikrofonów reporterek, a używane były przez mężczyzn nie starszych niż 30 lat i bardzo często pod wpływem alkoholu.

Shauna Hunt kontratakuje wulgarnego mężczyznę

Reporterka CityNews, Shauna Hunt, skonfrontowała kilku młodych mężczyzn którzy nie szczędzili sobie wulgaryzmów w stronę jej mikrofonu podczas meczu piłki nożnej Toronto FC w niedzielę. Hunt cierpliwie zniosła pierwsze obelgi które poleciały do mikrofonu, po czym podeszła do grupki mężczyzn którzy stali z tyłu, czekając na swoją kolej.

Zapytała ich czy specjalnie tutaj stoją i czekają na swoją szansę, aby pojawić się na żywo w tv, po czym jeden z mężczyzn, bardzo aroganckim tonem odpowiedział “Not you, but yes”, czyli dosłownie mówiąc przyznał się że wcale nie czeka na dziennikarkę, a właśnie na szansę pokazania się. Hunt zadała mu pytanie dlaczego chce mówić takie rzeczy na wizji, mężcyzna wyjasnił – “Myślę, że to jest bardzo na miejscu”.

Znieszmaczona reporterka zaczęła rozmowę – “To jest obrzydliwe, że tak mówicie, to jest poniżające dla kobiet. Dlaczego chciałbyś upokorzyć mnie na wizji?” Z tego co można zauważyć na filmie, mężczyzna nie spodziewał się takiego kontrataku, gdyż po chwili zadał pytanie czy reporterka rzeczywiście to nagrywa. “Wiesz co? Mam tego dość. Słyszę takie rzeczy codziennie po dziesięć razy od nieuprzejmych facetów, takich jak ty.” odpowiedziała Hunt. “Też mam tego dosyć, też mam tego dosyć” pokwitował żartobliwie mężczyzna.

“To nie ma nic wspólnego z tobą” odpowiedział zmieszany sytuacją, po czym Hunt zaczęła “Jeżeli ty mówisz takie rzeczy do mojego mikrofonu, patrząc się w moją kamerę, zwracając się do widzów stacji w której ja pracuję, to lekceważysz i poniżasz mnie.”

Kolega głównego bohatera nie mógł wytrzymać ze śmiechu, krzycząc “Nic mnie to nie obchodzi, to jest zabawne! My nie jesteśmy jedynymi osobami które to zrobiły. To wydarzyło się juz w Anglii.” po czym Hunt przerwała, mówiąc, że to wcale nie jest zabawne i uzyskała taką odpowiedź “Masz szczęście, że nie ma tutaj pie***o wibratora jak w Anglii, ponieważ tam te rzeczy zdarzają się cały czas. To jest zajebiste i ja to szanuję za każdym razem.”

Oniemiała Hunt zadała ostatnie pytanie “Jeżeli twoja mama zobaczy to na wizji, to myślisz, że co powie?”, po czym rozbawiony mężczyzna krzyknął “Umrze ze śmiechu!”.

Kwestie prawne

Policja w Calgary jest gotowa aby przedstawić sprawcom zarzuty, stacja CityNews otrzymała taki oto list: “…po uzyskaniu opinii prawnej, doszliśmy do wniosku, że taka działalność stanowi podstawę do postawienia zarzutów i aresztowania sprawców.”

Wedle kodeksu karnego, każdy kto znajduje się w lub w pobliżu miejsca publicznego, powodując zakłócenia takie jak walka, hałas, przeklinanie, śpiew lub używanie obraźliwego języka, łamie prawo.

“Co powoduje, że oni myślą, że to jest w porządku?”, zapytała Cynthia Mulligan, “To jest napaść słowna.”

Co wydarzyło się dalej?

Myślę, że po całym incydencie panowie spodziewali się jakiegoś respektu, zachwytu nad ich brawurą. Pewnie wyobrażali sobie jak wchodzą do pracy, a w biurze każdy przybija im piątkę, mówiąc “Hey men! Ale jej pojechałeś!” Ale (nie)stety tak się nie stało.

Siła internetu była tak wielka, że mężczyźni musieli pousuwać swoje konta na linkedin, facebook czy twitter. Najwidoczniej okazali się być trochę mniej silni i nie potrafili przyjąć dokuczania ze strony internautów – co jest zabawne i ironiczne, ponieważ sami uznali, że w dokuczaniu dziennikarce nie ma nic złego, wręcz przeciwnie – jest zabawa.

Ludzie bardzo szybko dowiedzieli się gdzie pracują mężczyźni. Jeden z nich, Shawn Simoes, był zatrudniony jako assistant network management engineer w firmie Toronto Hydro która dostarcza prąd do niemalże całego Toronto. Jego roczna pensja wynosiła $106,510.50. Dokładnie jak widzicie – ponad 100 tysięcy rocznie, czyli jakieś $2000 tygodniowo i mimo że wypłata nie jest liczona na godzinę a rocznie, jego godzina pracy była warta około $50 – minimalna stawka w Ontario to $11/h.

Hydro One wydało takie oświadczenie: “Biorąc pod uwagę wydarzenie które miało miejsce podczas gry Toronto FC pomiędzy reporterką a fanami, Hydro One postanowiło zwolnić swojego pracownika, który był zamieszany w złamanie zasad postępowania naszej firmy.”

Poza tym, Maple Leaf Sports and Entertainment ogłosiło, że wszyscy mężczyźni zamieszani w tym wydarzeniu będą mieli zabroniony wstęp na mecze na co najmniej rok.

Moje zdanie

Co ja o tym myślę? Myślę, że ci “mężczyźni” to rzeczywiście dupki. Mają jaja i odwagę aby poniżać kogoś niewinnego, a gdy już ich ktoś zaatakuje (social media) to kulą ogon i uciekają. Co do zwolnienia pracownika, mam mieszane uczucia, ponieważ ja nie chciałabym, aby mój pracodawca kontrolował co robię w wolnym czasie. Myślę, że gdyby to była mniej “ważna” firma, lub gdyby film nie stał się viral Shawn zachowałby swoją pracę. Pracodawca innego z mężczyzn wypowiedział się, że mimo iż zachowanie pracownika naruszyło ich zasady postępowania, to na razie wstrzymują się z decyzją na temat zwolnienia go z pracy, ponieważ wszystko wydarzyło się w jego czasie wolnym. Tak czy siak, mam nadzieję, że przykład Shawna da innym nauczkę, że kobiety się szanuje, a nie bierze za elementy kiepskich żartów…

Photo source

Related Posts

Search stories by typing keyword and hit enter to begin searching.